Oderwij sie na chwile

Uwielbiam podrozowac. Najlepiej autobusem, pociagiem lub samolotem. I najbardziej sama. Wtedy odrywam sie od ziemi, unosze sie ponad wszystko, co mnie otacza, pozostawiajac moje ciezkie i zmeczone cialo przez chwile wylaczone. Wiecie, jak na filmach dusza opuszcza cialo i pokazuja taki bialy cien unoszacy sie nad cialem? Wlasnie tak, tylko, ze na zywo. I cialo odpoczywa, dusza czuje smak wolnosci, a mysli nabieraja predkosci swiatla. Wtedy wlasnie przenosze sie gdzies indziej. Gdzies daleko, gdzie nie moge w danym momencie sie udac, a gdzie chcialabym sie znalezc. I skupiam sie na wyobrazaniu sobie najmniejszych szczegolow calej sceny, po czesci widzac swoja szczesliwa twarz. Stad sie wlasnie biora tzw. Deja Vu. Wydaje mi sie pozniej, ze to juz bylo, ale najprawdopodbniej tylko to sobie wyobrazalam. Tylko lub AZ. Bo czy jestesmy w stanie zrozumiec, dlaczego to, co sobie wyobrazamy sie spelnia? Otoz wydaje mi sie, ze kazdy z nas robi to nieswiadomie. Ile razy nam sie zdarza sytuacja, kiedy widzisz drzwi od windy otwarte i biegniesz do nich, zeby zdazyc, ale oczami wyobrazni juz widzisz jak Ci sie zamykaja przed nosem? Albo widzisz policje na drodze i juz wiesz, juz czujesz, ze Cie zatrzyma i przetrzepie.. No nie? To pytam, jesli zdarza nam sie to ze zlymi rzeczami, to czemu ma nie zadzialac z dobrymi? Otoz dziala. Przyklad z ostatniej chwili – sprawy pogorszyly sie tuz przed naszym urlopem w Pradze i jakos nie widzielismy tego, ze polecimy. Sila wyobrazni, szczegol po szczegole – pakowanie walizki, przymierzanie kurtki zimowej przed lustrem.. Obejmujac moich bliskich myslami. I zadzialalo. Przypadek? Czy jestesmy w stanie to kontrolowac? Mysle, ze nie. Mamy nieograniczona wyobraznie i wiele razy z latwoscia wyobrazamy sobie negatywne rzeczy. Ale dlaczego by nie sprobowac? Dlatego lubie podroze, chocby 20 km stad do miasteczka obok – to 20 km okazji, zeby oderwac sie od ziemi. Sproboj i ty. Nic nie stracisz, bo czas i tak leci. Nie mozna go dwa razy stracic.