Szczęście.

Jestem szczęściarą. Za każdym razem jak spoglądam w słońce lub przepiękny ocean czy nawet kiedy uda mi się zrobic coś malutkiego dla kogoś innego. Za każdym takim razem myślę o tym, że po wielu latach smutku i płaczu przyszedł czas na radośc i uśmiech. Odkrywam też, co znaczy dzielic się tą radością z innymi. Jak cudownie czuje się człowiek szczęśliwy, dzielący się tym szczęściem z innymi. Nawet jeśli są to czasem wredni klienci z hotelu. Wysyłam wam gorące pozdrowienia i bardzo śmiejące się buziaczki, na polepszenie humoru – ja, Anastazja, z transportu publicznego, zw. autobusem :)

Ps. Szablon zmieniłam, jak widac. Czemu? Bom bardziej odważna się zrobiła :P