Anything?

Ach, och. Nie mogę tak zamulać, ale z powodu braku czasu, który sama sobie serwuję, napiszę tylko, że oczywiście wygrała Alexandra. Tłumaczenie później, a teraz wielki buziak:* Coś jeszcze chciałam napisać.. a, wbrew pozorom, nie jest tak, jak jest. I mała rada – jak patrzę w stronę Nibylandii, nie pytaj co się stało, bo nic się nie stało. Ja po prostu ostatnio lubię to miejsce. Bardziej niż coniektórych na tym świecie. To tyle chwilą „uniesienia”.

Ps. Może zmienić szablon? Jakiś pomysł? Ktoś chętny?

Druga Randka

A kiedy Ona otworzy oczy.. Uśmiechnie się na wspomnienie minionego
wieczoru zapowiadającego zmianę w jej życiu.. A On? On od rana będzie
intensywnie myśleć, jak ją zdobyć.. Kwiaty, wino, kolacja.. Może u
Niego.. Nieustanny potok myśli.. Wciąż zwilżane usta.. Głuchy dźwięk w
słuchawce.. Zadzwonić? Czy jeszcze za szybko? Znów wpada w wir pracy,
ale na krótko.. W porze obiadowej wybiera do niej numer i dzwoni.. Z
uśmiechem na twarzy gra przez chwile twardego.. Ale jej subtelny i
roześmiany głos nie pozwala mu dalej grać.. Ona oczywiście siada, nogi
uginają jej się w kolanach.. Serce mocniej bije, a głos.. Trzęsie się
jak ręce.. Umawiają się, oczywiście trzy dni później.. Bo im dłużej się
czeka, tym większa jest ochota.. Co dalej?

Scenariusz napiszcie sami. W komentarzach dla bardziej leniwych, na
maila dla bardziej ambitnych.. (girl_from_princeton@tlen.pl)
Trzymajcie się:)