Ju toking tu mi?!!

„Rozmawiają piersi z penisem.
- my to mamy dobrze – mówią piersi – w dzień sobie podskakujemy, głaszczą nas, a w nocy pieszczą, masują, tulą.
- eee tam – mówi penis – ja się bujam od nogi do nogi, od…. do…., a na noc zakładają mi kapturek i wkładają do automatycznej windy i jeżdżę w górę, w dół, w górę, w dół aż zwymiotuję….”

Słowa puszczone w przestrzeń, puszczają się bez przerwy, trafiając do Nibylandii. Walczmy milczeniem przeciwko puszczaniu!

Ja mam 20 lat, Ty masz 20 lat przed nami siódme niebo!

„Za oknem wicher i chłód,
Strach myślec co by też było,
Gdyby Nam tę naszą miłość
Bóg zmienił w lodowaty lód

Biały płot cały sad biały,
W puszystej bieli świat,
W bieli Ty,w bieli anieli
Śnieg z nieba na ziemię spadł

W tak radosny czas,
bez miar bożych łask
Gdy zapłonął w Nas
Olimpii blask

Biały,biały śnieg
Biały cały świat,
Z nieba,z nieba śnieg
Na ziemię spadł

Biały płot cały sad biały,
W puszystej bieli świat,
W bieli Ty,w bieli anieli
Śnieg z nieba na ziemię spadł

Biały płot cały sad biały,
W puszystej bieli świat,
W bieli Ty,w bieli anieli
Śnieg z nieba na ziemię spadł ”

Ps. Nie dostałam pracy (jeszcze). Ale szukam. Znalazłam za to coś innego. Miłość. I myślę, że to jedno słowo wszystko tłumaczy…. :)

Ps.2. Aha, jeszcze coś. To nie zima. Wręcz przeciwnie – to już lato :D

„Każda radość budzi w nas pragnienie innej radości.” -Albert Camus

No bo co to tak na prawdę jest szczęście? Czy to, jak śmiejesz się patrząc w strone słońca? Czy jak ktoś robi Ci zdjęcie i masz banana na buzi? Czy ten blask bijący z oczy, gdy patrzysz na ukochaną osobę? Jakby to powiedział obiektolog* – jak kto woli.

Dziś mój brat obchodzi 18-te urodziny. Ale nie napiszę, że wkracza w dorosłe życie, bo to jak ze szczęściem – różnie z tym bywa;) Napiszę za to, że dołącza do grona KzD (Kupujących
z Dowodem), więc gratuluje:P

„Kawa musi być gorąca jak piekło, czarna jak diabeł, czysta jak anioł, słodka jak miłość.” -Charles Maurice de Talleyrand-Perigord

*obiektolog – nazwa własna (czyt. moja), człowiek patrzący na świat obiektywnie.

Zbierając ochy, achy.

„Aniele!
Nie umieraj…..
Nie nauczyłeś mnie jeszcze latać…..
….z zamkniętymi oczyma….

Kiedy wołam w niebo…..
……słyszę tylko ciszę.
Bo mój anioł stróż…..
….został zwolniony za samogwałt.”

[poe emilia]

Ps. we Włoszech było cudnie. Co tu dużo mówić – mnóstwo facetów, jedzenia i co najważniejsze MOTORKÓW! I co chwile tylko ziuuum bruuum fiu fiu i nie wiesz czy to samolot nad głową, czy ten ścigacz po prawej. A może to właśnie ja sama z ciocią wyprzedziłyśmy trzech?:) Życie jest piękne! Dlatego wlaśnie trzeba marzyć :) Trzymajcie się żuczki:*